Wszystkie artykuły
Kondycja finansowa

Kiedy jest właściwy moment na rozmowę z doradcą? Siedem sygnałów, których nie wolno ignorować

12 marca 20265 min czytaniaAutor: Piotr Węglarz

Utrata płynności rzadko przychodzi nagle. Zwykle poprzedzają ją miesiące drobnych sygnałów, które łatwo zbagatelizować. Oto siedem najczęstszych - i to, co można z nimi zrobić w porę.

Doświadczenie pokazuje, że firmy, które zgłaszają się do doradcy restrukturyzacyjnego wcześnie, mają nieporównywalnie większe szanse na zachowanie działalności. Problem w tym, że pierwsze symptomy kryzysu bywają mylące - wyglądają jak „chwilowa gorsza passa", a nie jak początek poważnych kłopotów.

Siedem sygnałów, którym warto się przyjrzeć

  • Regularne opóźnienia w regulowaniu zobowiązań publicznoprawnych (ZUS, US).
  • Konieczność „rolowania" zadłużenia - nowe kredyty spłacają stare.
  • Skracające się terminy płatności u dostawców i zaostrzone warunki współpracy.
  • Rosnące koszty finansowania: karne odsetki, faktoring odwrotny, chwilówki.
  • Spadek marży przy jednoczesnym wzroście obrotu - praca „dla samego obrotu".
  • Odpływ kluczowych pracowników i coraz trudniejsze rekrutacje.
  • Wewnętrzne poczucie utraty kontroli nad kalendarzem płatności.

Dlaczego czas jest tu najcenniejszy

Każdy z tych sygnałów, brany osobno, można wytłumaczyć. Skumulowane w perspektywie kilku miesięcy niemal zawsze oznaczają jedno: sytuacja finansowa firmy zaczyna wymykać się spod kontroli. Wcześniejsza rozmowa z doradcą pozwala rozważyć narzędzia restrukturyzacyjne w pełnym wachlarzu - od nieformalnych negocjacji z wierzycielami po sformalizowane postępowanie o zatwierdzenie układu.

Co daje rozmowa na wczesnym etapie

To przede wszystkim uporządkowanie obrazu - twarda ocena, ile realnie firma jest w stanie obsłużyć, jakie zobowiązania są krytyczne, a jakie da się rozłożyć w czasie. Często pierwsza konsultacja kończy się nie decyzją o postępowaniu, ale planem działania na najbliższe tygodnie: rozmowy z bankiem, uporządkowanie należności, zmiana modelu finansowania.

Jeżeli odnajdujesz swoją firmę w powyższych punktach, nie odkładaj rozmowy. Nawet jeżeli okaże się, że sytuacja nie wymaga formalnego postępowania - zyskujesz jasność i plan. A to w kryzysie płynności jest walutą najcenniejszą.

Twoja sytuacja wygląda podobnie?

Opisz swój przypadek - otrzymasz rzeczową ocenę i propozycję kolejnych kroków.